piątek, 15 kwietnia 2011

Publikujemy pseudomimy ringowe zawodników Pana Tomasz S

 Charakterystyka teamu Tomasza S.
Crazy Blaze the Man-Killer
 Cel : chęć szybkiego zbogacenia się w prosty sposób
 Ring :  judo , nieczyste zagrywki
Preferowany styl walki : stujka

Stosowany kamuflaż : udawanie głupa , podsłuchiwanie , inwigilacja w biurze .
Stosowana taktyka : zbierać informacje ,samemu nie udzielać informacji

Buzz Saw the Gnawer

Cel : mistrzostwo świata UFC
Ring : brazilian jiu jitsu , przebiegłość ringowa
Preferowany styl walki : parter
Stosowany kamuflaż : udawanie eksperta od wszystkiego , podpierdalanie kolegów
Stosowana taktyka : prosto do szefa 

Lady Nutkins
Cel : Idol nastolatek
Ring : karate , serce do walki
Preferowany styl walki : stujka

Stosowany kamuflaż : udawanie kogoś kim nie jestem

Stosowana taktyka : kłamstwo i manipulacja

Chaotic Carl the Man-Slayer :
Cel : Sława i szacunek
Ring : boks , dobry puncher , praca nóg
Preferowany styl walki : stujka

Stosowany kamuflaż : udawanie słabszego i niższego niż jestem

Stosowana taktyka : praca , praca , czasem tylko posunie się do oszustwa

Na prośbę Crazy Blaze the Man-Killer publikujemy jego opowieść  oto kawałek tej opowieści :


Bracia Mroczkowie– z resztą moi oddani koledzy , którzy to już nie raz namawiali Man-Killera do rozpoczęcia kariery na srebnym ekranie . Miał propozycję grania tajemniczego jegomościa , który pojawia się nagle w domu Mostowiaków jako podróżnik fajtłapa , któremu zabrakło wyobraźni i z podróży dookoła świata (start w Radomiu ) dotarł tylko tu . Proponowali mu również role ministranta złodzieja , który podkrada pieniądze z tacy księdza – ale z kolei na to nie zgodzili się bardzo wierzący rodzice Man-Killera , aż wreszcie rolę transwestyty - zboczeńca , który nęka okoliczną trzodę i zostaje nakryty w kurniku Mostowiaków podczas zabaw z kurami . Role może nie wybitne , aczkolwiek zawsze wartościowy start na przyszłość , zebranie nowych doświadczeń , czy dostrzeżenie talentu i kunsztu aktorskiego przez łowców talentów – tak zapewniali Man-Killera bracia Rafał i Marcin Mroczkowie twierdząc , że sami nie od razu urodzili się gwiazdami i bożyszczami nastolatek . Te wszystkie propozycje już nie raz spędzały sen z oczu Man-Killera . Śnił o Hollywood , o Paryżu , Mediolanie , śnił o silikonowych piersiach znanych aktorek , o muskularnych rękach Arnolda Schweizenegera , które też chociaż pragnął dotknąć . Wiedział , że jest zdolnym młodym człowiekiem-wiewiórem i tak jak w ringu ma też duże szanse na karierę na deskach teatru czy w filmie .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz