czwartek, 14 kwietnia 2011

wywiad z menadzerami zawodników


Przedstawiamy Państwu ekskluzywny wywiad z najsłyniejszym właścielem szynszyla w Polsce oraz właścicielem i menadżerem Radomskiego Wojownika.

UndergroundRatsFight : Dzień dobry , Panu może na początek jak zaczęła się Pana przygoda z nielegalnymi walkami zwierząt gryzących ?
Marin G. : Cóż . To było jakieś 3 lata temu . Gdy przechodziłem koło sklepu zoologicznego zauważyłem coś jakby zająć . Jednak jak lekko uderzyłem w klatkę zwierzę bardzo szybko odskoczyło wtedy zrozumiałem to zwierzę ma potencjał .
UndergroundRatsFight : Aha tak poznał Pan Churchilla ?
Marin G : Nie :) ten ze sklepu nie wytrzymał nawet 1 fazy treningu i zdechł po 2 tygodniach , ale wtedy już miałem próbkę możliwości tych wspaniałych zwierząt.
UndergroundRatsFight : Czyli Churchill był Pana 2 zawodnikiem ?
Marin G : Nie 4 . Pozostałych 3 również nie wytrzymało trudów treningu. Wie Pan jak bardzo nie przywiązuję się do tych stworów, biznesu nie można łączyć z uczuciami.
UndergroundRatsFight : Wiem , że ma Pan również inne zajęcia jak fotografia czy programowanie .
Jak znajduje Pan na to wszystko czasu i ile czasu dziennie poświęca Pan na trening szynszyli ?
Marin G : Widzę , że jest Pan dobrze poinformowany . Tak trochę programuje w zaprzyjaźnionej
firmie , czasem strzele fotę szynszylowi ale głownie trening i jeszcze raz trening . Nie będę ukrywał , że z tych walk można nieźle żyć . Trening Churchilla też kosztuje nie mało . Suplementy , odżywki , koszta ekipy , Pana Radka trenera przygotowania fizycznego i masażysty itd.
Wie Pan mimo , że z natury szynszyl jest wegetarianinem ja karmie go jadnak  mięsem . Musi Churchill co najmniej taką jedną mysz dziennie opierdolić , żeby miał siły do trudów jakimi są ciągłe treningi.
Po za tym surowe mięso , krew – on to czuje musi być jak zwierz , nie jakiś tam "zając poziomka" i musi się tak zachowywać .
UndergroundRatsFight : Hmmm , może faktycznie w tym szaleństwie jest metoda. Może powie Pan coś o przygotowaniach Churchilla do lipcowej walki?

Marin G. : Jasne , to nie tajemnica . Jak dowiedziałem się o możliwości walki z Radomskim Wojownikiem od razu zgodziłem się na wszystkie warunki stawiane przez sztab Sławomira B.
Radomskie Uliczny Wojownik to urodzony mistrz , niezwykle wytrzymały , odporny na ciosy przede wszystkim jednak bardzo lotny , szybki . Doskonała praca nóg , timing wszystko niemal perfekcyjne . Zauważyliśmy jednak z Churchillem pewne niedoskonałości w technice podczas analizy taśm video , ale nie chce teraz zdradzać naszej strategii.
Wiem , że Radomski Wojownik też nie jest czysty podobnie jak Manny Pacquiao. Będziemy żądać od ekipy Sławomira B testów moczu . Oni go faszerują nandrolonem , chociaż również transfuzje krwi to też nie jest rzadkość .
UndergroundRatsFight : Mocne oskarżenia Panie Marcinie !
Marin G. : Pieprzyć to , świat musi znać prawdę .
Churchill haruje od rana na bieżni potem walka z cieniem i wyskoki do góry . Wszystko odbywa się w zamkniętym ośrodku dla dobra Churchilla , nie potrzeba mu teraz rozgłosu .
UndergroundRatsFight : Cała ekipa UndergroundRatsFight życzy powodzenia ! , Dziekuje za wywiad .
Teraz opublikujemy wywiad z trenerem Radomskiego Wojownika Sławomirem B.
UndergroundRatsFight : Dzień Dobry , skąd u Pana zrodził się pomysł trenowania ziemnych psów ?
Sławomir B: Dzień dobry . W moich stronach krążyły od zawsze legendy o agresywności tych stworów. Ziemny Pies zaatakuje każde zwierzę , jeśli te zbliży się zbyt do jego nory.
Jak dowiedziałem się ile można zarobić na tego typu walkach , ... Masę forsy .
Jednak tresura i trenowanie Radomskiego Wojownika to prawdziwe wyzwanie .
UndergroundRatsFight : To jedynie Pana zajęcie ?
Sławomir B: Nie , dorywczo pracuje w zaprzyjaźnionej firmie komputerowej , zawsze coś tam dorobię , jednak moje główne źródło utrzymania to prowadzenie Wojownika Ulicznego .
Zawsze chciałem być fighterem ale jakoś nie wyszło , może za mało serca czy za małe umiejetności ale prowadzenie mojego zawodnika mi to rekompensuje .
UndergroundRatsFight : Marcin G oskarża pana sztab o stosowanie niedozwolonych środków , tzn koksu . Co pan na to ?
Sławomir B: Krótko . Pierdolenie , wymówka . Nikt nam nic nie udowodnił . Może niech lepiej powiem czym tuczy Churchilla , toć on na nogę jak słoń grubą . Pewnie samym prosem go nie karmi . Z resztą ten Radosław z Lublina też nie ma w środowisku dobrej reputacji . Szprycował już poprzednich jakimiś świństwami . Przemyt , kontrabanda , spekulacje jego pytajcie co to znaczy , powie Wam .
UndergroundRatsFight : Ostro , 2 obozu 3 miesiące przed walką a już iskrzy .
Sławomir B: Krótko jak Churchill nie zejdzie do 450 gram zapominamy o walce .
UndergroundRatsFight :Dziękuje za wywiad .
Niebawem dalsze newsy z przygotowań obu fighterów.

2 komentarze:

  1. Ty cwaniaczku lepiej pomyśl żeby twój szczur ziemny przytył zamiast pieprzyć o zgubieniu wagi. Churchill pochodzi ze szlachetnego rodu peruwiańskich szynszyli bojowych. (tu kurwa oblukajcie: http://www.youtube.com/watch?v=N_dLmsWJETM&feature=related - prawnuk w linii prostej od prababki dziadka ciotki tego co ostatni zginął w akcji). Ogarnie sytuacje. Zwłaszcza że Radka od tygodnia wspiera sam Robert Burneika. Nie ma opierdalania!! Niech tylko ten piżmak radomski dobije do 400 bo inaczej Churchill do wagi piórkowej to nawet wąsem nie ruszyć. Szczury trzeba wpierdalać a nie jakieś robaczki i proso!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to za chamskie komentarze , Twój Churchill wpieprza niedozwolone żarcie ...
    Komisja dopingowa dopierdoli Wam grzywnę i nie otrzymacie koncesji na walki w całym mazowieckim , jedynie po Lubelskie możecie jechać tam w zaścianku ligi walczyć z jakimś zawodnikami 3 kategorii

    OdpowiedzUsuń